Niech się od nas w końcu te choroby odczepią, niech rządzi taniec!

Normalnie jakiś Armagedon, wszystkie plany pomieszane bo ciągle któreś z Dziobaków chore. Tak się cieszyliśmy, że ospa odpuściła przed feriami a tu młody z zapaleniem oskrzeli leży. Smerfetka też zaczyna smarkać i tylko trzęsie dupką, że nie będzie mogła iść na taniec.

A tu takie atrakcje. Obóz taneczny rozkręcony na całego, plan treningowy Dziobaka na siłowni rozpisany, zbliża się taneczna nocka w szkole tańca i zawody w Laser Shot.  Smerfetka żyje tańcem od piątku. W weekend zresztą żyłyśmy nim obydwie.

Nie przeczę, że była to dla mnie niezła przygoda.

Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy. Głównie o własnych ograniczeniach, ale też sporo o tańcu i własnym ciele. Między innymi okazało się, że pokonała mnie jazzowa choreografia – zabolało – głównie moje ego. Dało kopa motywacyjnego ale trochę przybiło. Okazało się również, że „spokojne” ćwiczenia baletowe cholernie bolą. Zakwasy mam w miejscach o których wstyd pisać, Jakbyście nie wiedzieli – w balecie sporo kreci się wokół…..pośladków. Nasza instruktorka wycisnęła z nas ile się dało. Dociskała i motywowała stanowczo.  Wiem co znaczy:   adagio.  demi plie, pas de bourrée, fondu i jeszcze jakieś inne których nie potrafię wymówić. 🙂 No i oczywiście wiem, że drążek jest najlepszym przyjacielem baletnicy i nie wolno się do niego odwracać tył..em. Wszystkie tańczące ze mną kobiety były fantastyczne, dawały z siebie wszystko i dzięki nim atmosfera była świetna.

Z najlepszymi baletnicami w regionie i ich najlepszym przyjacielem.
Z najlepszymi baletnicami w regionie i ich najlepszym przyjacielem.
Ćwiczymy :)
Ćwiczymy 🙂
Jazz
Jazz
Z naszą instruktorką Martyną
Z naszą instruktorką Martyną
Pełen profesjonalizm
Pełen profesjonalizm

Zajęcia Smerfetki to niezły maraton, codziennie inny styl tańca, nowe choreografie i fizyczny wycisk. Ona zachwycona. Nie da się namówić, żeby odpuścić cokolwiek. Tańczy, spełnia się i szuka swojej drogi. Nie wie jeszcze jaki jest jej styl. Trenerzy też nie mówią nic konkretnego, wiec nie wiem do czego ma większy dryg.

 

Różowa siła :)
Różowa siła 🙂
Skupienie i uwaga
Skupienie i uwaga
Rozciąganie!
Rozciąganie!
Pozycja pierwsza
Pozycja pierwsza
Smerfetka - wersja Hip Hop
Smerfetka – wersja Hip Hop

Z wielkich atrakcji zostały jej dwa dni tańców, zabawa w Laser Shot  i taneczna noc w szkole tańca. A potem już tylko wyjazd do G.!! Hurrraaa! Nareszcie 🙂 Oby się tylko nic nie zmieniło… nikt więcej nie pochorował a Dziobak, żeby wyzdrowiał. Tego nam życzcie, a ja obiecuję napisać Wam o kanapowcu na siłowni! – Oj będzie się działo.

 

Razem fajniej tylko mi różu brakuje!
Razem fajniej tylko mi różu brakuje!
Dumne mamy i piękne córki.
Dumne mamy i piękne córki.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Centrum Tańca Adeem