No i jestem w domu rodzinnym, z ktorego zostały już właściwie tylko ściany i wielka pustka. Ona aż boli. Bolą wspomnienia. Boli świadomość że to nigdy nie wroci. Straszne jest bycie tutaj. Boje sie tu być. Nie wiem gdzie jest mój dom…. Chciałabym mieć Dziobaki obok siebie. Ale nie chce żeby one się bały.
Dziobak dziś nie chciał mnie puścić do G. Kojarzą mu się z czymś strasznym. Boi się że mi też coś się tu stanie.
A ja znowu  muszę pożegnać kogoś bliskiego….