zmęczenie…

Wróciłam z pracy…po 12 h z dojazdami jakieś 14 h poza domem. Dziobaki już śpią. Widziałam się z nimi tylko rano. I tak sobie dziś pomyślałam, że jak ja będę miała więcej czasu to one... Read More

zaczynamy

Musze się wygadać, fb juz nie przyjmuje moich wynurzeń. Pora przerzucić się na bloga. Może to da chwile ulgi i pozwoli spuścić powietrze, spojrzeć z innej perspektywy na to moje życie po Kat... Read More